Kobayashi, Kobayashi i jeszcze raz Kobayashi. Japończyk zgarnie dublet w Val di Fiemme?

0
76

Powoli zaczyna brakować słów, aby opisać to, czego w tym sezonie dokonuje Ryoyu Kobayashi. Japończyk nie tylko zdominował rozgrywki Pucharu Świata, ale robi to w niebywałym stylu. Wprawdzie nie jesteśmy jeszcze nawet na półmetku obecnej kampanii, to jednak niezwykle mało prawdopodobne jest to, aby ktoś był w stanie dobrać mu się do skóry.

Dziewięć razy – tyle Kobayashi w tym sezonie wygrał zawody Pucharu Świata. Ostatni triumf do swojego konta dopisał w sobotę, kiedy to zdeklasował rywali w Predazzo. Najlepszym tego potwierdzeniem jest fakt, iż jego przewaga nad drugim Dawidem Kubackim wynosiła aż 28,5 punktów! Wszystko wskazuje, że 22-latek jest nie do ruszenia nie tylko w klasyfikacji generalnej, ale także w pojedynczych zawodach.

Jedno jest oczywiste – peleton go goniący, z Dawidem Kubackim oraz Kamilem Stochem na czele, przy każdej możliwej okazji będzie robił wszystko, aby znaleźć przepis na jego zdetronizowanie. Tak będzie także w niedzielę, kiedy odbędą się drugie zawody w Predazzo. Bukmacherzy są jednomyślni i wszyscy za zdecydowanego faworyta uznają japońskiego fenomena. STS na jego wygraną wystawił kurs 1,35, a jego miejsce na podium wydaje się wręcz pewne – współczynnik na to zdarzenie wynosi zaledwie 1,05!

Po udanym pierwszym konkursie wzrosły notowania Kubackiego – to właśnie jemu, nie biorąc po uwagę Kobayashiego, są dawane największe szanse na niedzielny triumf. Bukmacher forBET na jego wiktorię oferuje kurs 7,0. Kursy na wygraną innych zawodników z czołówki prezentują się następująco: Stefan Kraft – 10,0, Kamil Stoch – 12,0, Markus Eisenbichler – 12,0, Robert Johansson – 21,0.

Drugi konkurs na skoczni w Val di Fiemme odbędzie się w niedzielę – na godzinę 16:00 są zaplanowane kwalifikacje, a od godziny 17:00 będziemy mieli okazję śledzić pierwsze skoki konkursowe.