Kubot powalczy o drugi z rzędu ćwierćfinał na AO. Jakie szanse dają mu bukmacherzy?

0
49

Łukasz Kubot i Horacio Zeballos jak dotychczas bardzo solidnie poczynają sobie w deblowym turnieju Australian Open. Chociaż raczej nikt nie oczekuje od nich włączenia się do walki o końcowy triumf, to jednak trzeba ich traktować coraz poważniej. Polsko-argentyński duet wygrał w Melbourne już dwa mecze. Szansa na zwiększenie tego dorobku czeka ich już za kilka godzin – potencjalne zwycięstwo spowoduje, że znajdą się w gronie najlepszych ośmiu par australijskich zawodów.

Już samo dojście do trzeciej rundy Kubota oraz Zeballosa trzeba uznać za dobry wynik. Owszem, nie jest to szczyt ich możliwości, ale trzeba pamiętać, iż obaj współpracują ze sobą dopiero od kilku dni i ich wspólna gra wynikła z problemów zdrowotnych stałego partnera reprezentanta Polski – Marcelo Melo. Mimo tych wszystkich perturbacji ich poczynania wygląją przyzwoicie i co najważniejsze – widać perspektywy na lepszą grę.

Kubot i Zeballos o awans do ćwierćfinału Australian Open powalczą z reprezentantami gospodarzy, duetem Blake Ellis / Alexey Popyrin. Obaj w deblu występują rzadko, jednak w Melbourne już dwukrotnie sprawili niespodziankę pokonując wyżej notowanych rywali. Czy uda im się to po raz trzeci? Sceptycznie do tego nastawieni są bukmacherzy, którzy za wyraźnych faworytów uważają Polaka wraz z Argentyńczykiem.

Najwyższy kurs na wygraną pary rozstawionej z numerem dziewięć widnieje u bukmachera LVBet (1,23). Natomiast typując ich triumf w dwóch setach, w Totolotku można skorzystać z współczynnika 1,55.

Poszerzoną ofertę na to spotkanie zaprezentował forBET. Można obstawić między innymi: Ellis / Popyrin wygrają seta (tak – 2,05, nie – 1,65), Kubot i Zeballos wygrają pierwszego seta i cały mecz (1,40).

Mecz trzeciej rundy Australian Open z udziałem Kubota i Zeballosa został zaplanowany jako trzeci na korcie o nazwie 1573 Arena. To oznacza, iż nie rozpocznie się on wcześniej, niż o godzinie 4:00 czasu polskiego.