W Lidze Europy rozpoczyna się walka o ćwierćfinał. Kursy bukmacherów na pierwsze mecze

0
84

Niezwykle wiele emocji towarzyszyło rewanżowym starciom 1/8 finału Ligi Mistrzów, które przyniosły nieoczekiwane rozstrzygnięcia. Jeśli komuś nadal nie jest dużo piłki nożnej i tych emocji chce zaznać jeszcze więcej, to z pomocą przychodzi Liga Europy. W stawce pozostało już tylko 16 zespołów, które za kilka godzin rozpoczną walkę o awans do ćwierćfinału. Są mecze, które zapowiadają się pasjonująco.

Mianem największego hitu można określić starcie Eintrachtu Frankfurt z Interem Mediolan. Oba zespoły plasują się w czołówce rodzimych lig, a także dobrze radzą sobie na europejskim podwórku. Niemieccy piłkarze jeszcze do niedawna byli określani mianem „kopciuszka”, ale wyeliminowanie Szachtara Donieck jedynie potwierdziło, że to zespół, który stać na wielkie rzeczy. Fakt, że ich notowania wzrosły, najlepiej widać na przykładzie kursów wystawionych na czwartkowy mecz z Interem. U bukmachera Fortuna prezentują się one następująco: Eintracht – 2,35, remis – 3,33, Inter – 3,15. Inaczej ma się współczynnik na awans do ćwierćfinału, po którym widać, iż mimo wszystko faworytem są mediolańczycy (1,58 -2,25 na ich korzyść).

Dużej dawki dobrego futbolu należy spodziewać się także w Londynie, gdzie Chelsea zmierzy się z Dynamem Kijów reprezentowanym przez Tomasza Kędziorę. W jakkolwiek dobrej dyspozycji byliby Ukraińcy, to fakt, iż popularni „The Blues” są murowanym pretendentem do awansu, nie dziwi nikogo. Bukmacher LVBet na ich wygraną wystawił kurs 1,28 – w przypadku remisu jest to 5,50, a wygranej Dynama 11,0.

Oczy polskich kibiców będą skierowane na Neapol, gdzie miejscowe Napoli podejmie FC Salzburg. Zarówno Arkadiusz Milik, jak i Piotr Zieliński zrobią wszystko, aby ich zespół już po pierwszym meczu wypracował sobie wyraźną przewagę. Typując, że podopieczni Carlo Ancelottiego odniosą w czwartek wygraną, w Totolotku można skorzystać z współczynnika 1,52.